... urządzam (hip,hip huraaaaa!!!) pracownię :D
Cieszę się jak dziecko, bo wreszcie na długich blatach będę mogła zrobić wszystko od A do Z w jednym miejscu. Do tej pory miałam do dyspozycji kawałek stołu i jak np. rozstawiłam Bigshota, albo bigownicę lub trymera, to już coś innego leciałam robić gdzie indziej. I tak ciągle, a wszędzie panował bałagan twórczy. Teraz będzie do dyspozycji cały pokoik z blatem w "L" (2,5m x 2,90m) pod ścianami. To sobie go podzielę na różne strefy (cięcie, tłoczenie, bigowanie, szycie itp) i porozstawiam na stałe wszystko, czego używam. Jejuuu, ale raj!!!
No, ale w związku z tym zabieganam do niemożliwości. Na niczym innym skupić się nie mogę. Skręcam mebelki, mierzę, planuję... Super!
To lecę :D
sobota, 8 czerwca 2013
sobota, 1 czerwca 2013
No to wklejam...
No to tylko coś małego, bo powróciłam dzisiaj po południu z dwudniowych przymusowych rozjazdów w celu pozałatwiania spraw różnistych. Jak się siedzi na wsi, to każda wizyta w mieście wykańcza mnie niesamowicie.
Kiedyś popełniłam coś takiego, chcąc wręczyć Małżonkowi "navi" w sposób niebanalny :)
Jutro wkleję - mam nadzieję :)
Kiedyś popełniłam coś takiego, chcąc wręczyć Małżonkowi "navi" w sposób niebanalny :)
Jak widać - lubię pudełeczka książkowe. W sumie nie są trudne, szczególnie za którymś razem :)
Dają mnóstwo możliwości ozdobienia, w zależności od potrzeby i inwencji.
Dzisiaj więcej się nie bawię, bom padnięta.
Jak coś wykopię, to znowu wkleję. Może jutro. Tym bardziej, że m.in. wiozłam wczoraj do Szczecina kartkę na cywilny ślub syna koleżanki. Bałam się, że się nie spodoba, ale aż łzę uroniła ze wzruszenia :DJutro wkleję - mam nadzieję :)
wtorek, 28 maja 2013
Czas na kolejną porcję kartek...
Dzisiaj miałam umieścić kartkę dla Ani ze Zgorzelca. Miała komunię 26 maja. Ponoć się spodobała, a ja ze zgrozą uświadomiłam sobie, że... zapomniałam zrobić fotki przed wysłaniem. Muszę poprosić, żeby zrobili na miejscu i przysłali.
Pozostaje mi więc pokazać zaproszenie i kartki dla wnuczki znajomej.
Najpierw od Babci i Dziadka
Pudełko w kształcie książeczki, z wklejoną tasiemką dla łatwiejszego wyjmowania kartki. Wewnątrz kartki na lewej stronie wklejona kieszonka na "załącznik".
Teraz kartka od Prababci
Pozostaje mi więc pokazać zaproszenie i kartki dla wnuczki znajomej.
Najpierw od Babci i Dziadka
Pudełko w kształcie książeczki, z wklejoną tasiemką dla łatwiejszego wyjmowania kartki. Wewnątrz kartki na lewej stronie wklejona kieszonka na "załącznik".
Teraz kartka od Prababci
Pudełko zwykłe z okienkiem
Kartka z jednym kwiatkiem robionym z filtra do kawy.
Płatki po wycięciu zwilżone wodą, na mokro lekko podmalowane kredkami akwarelowymi i szczypane, dla zmarszczenia i nadania faktury. Po wyschnięciu ukształtowane i sklejone.
poniedziałek, 8 kwietnia 2013
Nowe kartki...
Dzisiaj wręczona Pani Dyzi...
Robiłam fotkę telefonem. Niewiele się różni od tej z aparatu. To nie znaczy, że preferuję telefon, tylko że nie jestem zadowolona z jakości zdjęć robionych moim aparatem :( Mam wrażenie, że kiedyś wychodziły lepsze.
Miały być "nowe kartki", ale chyba na tej jednej dzisiaj poprzestanę.
Spać mi się chce.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
